Czy samorządy mogą w ogóle przyznać pieniądze na wynagrodzenie dla nauczycieli w czasie strajku? I czy dyrektor może Ci to wynagrodzenie w ogóle wypłacić? Czy w ogóle masz na nie szanse, zwłaszcza teraz, kiedy doszło do „zawieszenia” strajku, ale nie jego zakończenia, a żadne postulaty nie zostały jeszcze zrealizowane?
Szukamy odpowiedzi 🙂
Coraz większymi krokami zbliża się dzień, kiedy nauczyciele mają mieć wypłacone najbliższe wynagrodzenie. Sami nauczyciele, dyrektorzy, ale także samorządy jednostek terytorialnych stoją teraz przed koniecznością podjęcia decyzji, czy takie pieniądze mogą zostać wypłacone.
Dzisiaj, razem z Małgorzatą Sikorską, postanowiłyśmy przyjrzeć się temu, czy samorządy jednostek terytorialnych mogą w ogóle pozwolić na to, aby nauczycielowi zostało wypłacone wynagrodzenie za czas strajku. Przecież RIO Kraków a także Krajowa Administracja Skarbowa twierdziły, że jest to niemożliwe….. Tylko czy oby na pewno ? 🙂
Zajmiemy się też tym, czy dyrekcja danej placówki może takie wynagrodzenie wypłacić nauczycielowi (a właściwie to czy może nie dojść do potrącenia) czyli czy masz szanse na pensję w zwykłej wysokości 🙂
Jak już wiesz (o czym pisałyśmy tutaj i tutaj), przepisy nie zabraniają wypłaty nauczycielowi wynagrodzenia za czas strajku. Słynny już art. 23 ust. 2 ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych nie daje prawa do tego, aby nauczyciel otrzymał wynagrodzenie za czas strajku, ale też tego nie zakazuje. Możliwe jest podpisanie porozumienia pomiędzy związkami zawodowymi, a dyrekcją danej placówki, na mocy którego wynagrodzenie takie zostanie nauczycielowi wypłacone.
W jednym z poprzednich wpisów pisałyśmy, że można tak zrobić w sytuacji kiedy związki zawodowe stwierdzą, że będzie to warunek zakończenia strajku. Jest to prawdą ale czy tylko wtedy ?
Otóż nie !
Porozumienie ze związkiem zawodowym
Porozumienie na mocy którego otrzymasz wynagrodzenie za czas strajku, może zostać podpisane również i teraz.
Muszą być tylko spełnione trzy warunki.
- Pieniądze te powinny być przeznaczone na oświatę, iść do danej szkoły. Warunek spełniony – przecież „pójdą” właśnie na oświatę i do danej szkoły 🙂
- Pieniądze, które dostałbyś tytułem wynagrodzenia, nie mogą zostać zabrane z innych celów. Warunek spełniony – te pieniądze były przeznaczone na Twoje wynagrodzenie.
- Musi być jakaś podstawa prawna aby Ci je wypłacić. Warunek spełniony. Częściowo jest a częściowo może być – wystarczy, że podpiszesz odpowiednie porozumienie.
Rozwijamy temat
Ad. 1 – Pieniądze przeznaczone są na oświatę i idą do danej szkoły.
Musisz wiedzieć, że Twoje wynagrodzenie w dużej części „bierze się” z tzw. subwencji oświatowej, jaką dostają jednostki samorządu terytorialnego od rządu. Należy tu jednak wskazać, że jednostki te nie są konkretnie związane instrukcjami rządu na jakie poszczególne, jednostkowe cele wydadzą te pieniądze.
Samorządy są związane tym, że dane pieniądze mają zostać wydane na oświatę i do jakich placówek mają trafić. Reguluje to odpowiednie rozporządzenie. Takiego podziału dokonuje odpowiedni minister.
I tutaj wszystko się zgadza – pieniądze „pójdą” przecież do oświaty i to do konkretnej szkoły 🙂 Warunek spełniony.
Zwróć również uwagę, że taki podział środków dokonywany jest na kolejny rok – a więc jeżeli chodzi o rok 2019, to został on dokonany już w 2018 – na długo przed strajkiem 🙂
- Pieniądze nie mogły być przeznaczone na inne cele
Najistotniejsze jest to, że wójt/burmistrz/prezydent miasta (ani też dyrektor danej placówki) nie może doprowadzić do sytuacji, w której zabrakłoby pieniędzy na bieżące wykonywanie zadań. Nie może więc np. stwierdzić, że „podaruje” Tobie pieniądze, jeżeli przez to zabrakłoby ich na realizację innych zadań.
Ale moment, moment… 🙂 Przecież powiedzieliśmy sobie, że te pieniądze, które dostałbyś tytułem wynagrodzenia za czas strajku samorząd terytorialny dostał już w tamtym roku. Te pieniądze na Twoje wynagrodzenie są więc w budżecie i nie trzeba ich znikąd zabierać, żeby dać je Tobie – na nic więc nie zabraknie 🙂
Jak wiesz, w jednym z ostatnich wpisów pisałyśmy, że RIO Kraków mówiąc o „złamaniu dyscypliny finansowej” może mówić o niegospodarności – i że niegospodarność to takie wydatkowanie pieniędzy, która powoduje szkodę jednostce samorządu terytorialnego.
Ale chwila, chwila – jaką szkodę ? 🙂
Jeżeli te pieniądze i tak były w budżecie przeznaczonym na Twoją wypłatę, to znikąd tych pieniędzy nie trzeba zabierać – a więc nie ma też żadnej szkody !!!
Istotne jest bowiem to, aby samorząd terytorialny (czy też dyrektor) nie musiał tych pieniędzy zabierać z innych źródeł, na które zostały przeznaczone – ale tutaj przecież nie musi 🙂 One i tak zasadniczo były przeznaczone na Twoją wypłatę (jeszcze w zeszłym roku kiedy dochodziło do podziału tych pieniędzy) a podpisanie porozumienia, na mocy którego je dostaniesz, nie jest zakazane 🙂
Nie trzeba tych pieniędzy „zabierać” z innych źródeł. Nie dojdzie do niegospodarności, czy też złamania przepisów dyscypliny finansowej w inny sposób, nie dojdzie do wyrządzenia szkody bowiem te pieniądze nie były przeznaczone na inne cele a więc i te inne cele również mogą zostać zrealizowane, pomimo tego, że wynagrodzenie za czas strajku zostanie Ci wypłacone 🙂
Prawdą jest również, że jeżeli wysokość danej subwencji (czyli tego co dał rząd konkretnym samorządom) jest wyższa od tej jaka jest należna, to tą nadwyżkę trzeba rządowi oddać.
Ale !!! Skoro zostanie podpisane porozumienie, na mocy którego dostaniesz wynagrodzenie za czas strajku (co przecież nie jest zakazane) to ta część subwencji, jakie przypadnie na Twoje najbliższe wynagrodzenie będzie należna – no przecież „umówiłeś się” z dyrektorem, że Ci zapłaci 🙂 A dyrektor mógł to zrobić 🙂 Czyli takie wynagrodzenie możesz dostać. Jest Ci należne.
Warunek nr 2 jest więc spełniony. Niegospodarności nie ma 😉
- Podstawa prawna do wypłacenia Ci pieniędzy
Jest, w końcu jeszcze kwestia art. 11 ust. 1 ustawy o odpowiedzialności za naruszenie dyscypliny finansów publicznych. Mówi on o tym, że jeżeli coś ma zostać wydatkowane z tzw. środków publicznych, to zasadniczo musi na to pozwalać ustawa lub uchwała budżetowa lub plan finansowy.
Hm, i co tu teraz z tym zrobić ? 😉 Pozwala, nie pozwala, jest jakaś podstawa w tych przepisach, żebyś w ogóle mógł dostać wynagrodzenie za czas strajku ?
Otóż jest !
W odpowiednich przepisach jest bowiem wskazane, że pieniądze te muszą zostać wydane na oświatę – a przecież właśnie będą bo czymże innym, niż sferą oświaty, jest wynagrodzenie dla Ciebie, nauczycielu ? 🙂
Jednocześnie o tym, jak dokładnie te pieniądze zostaną wydane, decyduje samorząd terytorialny a nie rząd – a więc rząd nie może powiedzieć, że nie wolno Ci dostać pieniędzy na podstawie odpowiedniego porozumienia. Wolno 🙂
Jak więc widzisz, samorząd spokojnie może stwierdzić, że wynagrodzenie za czas strajku może zostać Ci wypłacone – i rząd mu tego nie zabroni 🙂 Wszystkie konieczne wymagania, do tego, aby samorząd terytorialne mógł uznać, że może wypłacić Ci te pieniądze są spełnione.
A dyrektor?
Przejdźmy więc teraz do kwestii dyrekcji – czy dyrektor to tak właściwie może wypłacić Ci wynagrodzenie za czas strajku ??
O tym, że art. 23 ust. 2 tego nie zabrania już wiesz. O tym, że konieczne jest podpisanie odpowiedniego porozumienia także.
Istotne jest jednak również to, że dyrektor nie może tych pieniędzy zabrać, jeżeli były przeznaczone na inne cele – no ale przecież właśnie nie były !! Były one przeznaczone na Twoje wynagrodzenie – nie ma więc złamania dyscypliny finansów publicznych, niegospodarności.
Jednocześnie to dyrektor decyduje (jeżeli te pieniądze ma od samorządu terytorialnego) czy może Ci je wypłacić. Nikt mu tego nie zabroni 🙂
Jak wyjaśniłyśmy wyżej, nie musi się on obawiać, że się narazi na zarzut niegospodarności.
Podsumowując, wynagrodzenie za okres strajku może zostać Ci wypłacone – wystarczy tylko podpisać odpowiednie porozumienie 🙂
A więc do dzieła 🙂
Takie porozumienie podpisały pielęgniarki ze swoimi pracodawcami.
Artykuł sporządzony przy wykorzystaniu ekspertyzy prawnej przygotowanej przez dr hab Dawid Sześciło, mgr Bartosza Wilka z Fundacji Batorego [link].
A tutaj druga opinia, zgodna z naszym stanowiskiem.