Czasem doba jest za krótka, a upływający czas nieubłagany… nie można go zatrzymać przez kupno nowego zegarka 🙁
W czerwcu w końcu oddałam swój doktorat o mobbingu – pani profesor po pobieżnej analizie zwróciła do poprawek, jednak najważniejsze już za mną 🙂 ma 650 stron 🙂 jestem z siebie dumna 🙂
Wczoraj wróciłam z Warszawy, z Sejmu RP 🙂 gdzie miałam okazję uczestniczyć, na zaproszenie pani Ewy Karoliny Zdzienickiej-eksperta Dobrych Zmian w Oświacie MEN i pani poseł na Sejm RP – Iwony Michałek – w Debacie na temat „Zmiany w prawie oświatowym szansą na normalność”. Wraz z kilkoma innymi osobami debatowaliśmy na temat zmian dotyczących konkursów na dyrektorów, likwidacji świadectw szkolnych na poszczególnych etapach edukacyjnych oraz wprowadzeniu języka migowego do szkół. Omówiliśmy również inne zmiany i założenia pani Minister Zalewskiej.
Jeśli chodzi o zmianę wyboru dyrektora to najważniejsza zmiana dotyczy odsunięcia samorządu od konkursu na dyrektorów. Chodzi o to, aby wybór dyrektora szkoły był obiektywny i zwyciężyła faktycznie ta osoba, która chce i może działać dobrze na rzecz szkoły. Dyrektor ma być liderem, mentorem, a nie marionetką w rękach organu prowadzącego. Komisje wybierające dyrektorów mają przejść pod kuratoria oświaty, a na temat wyboru odpowiedniego kandydata mieliby się wypowiedzieć specjalista ds. zarządzania i psycholog.
Odnośnie likwidacji świadectw ukończenia klasy chodzi o to, aby uczeń otrzymywał świadectwo jedynie na zakończenie etapu edukacyjnego (czyli w 3, 6 klasie szkoły podstawowej, 3 gimnazjum i 3 liceum). Zadecydowały tu względy ekonomiczne. Rocznie na świadectwach można zaoszczędzić 160 mln złotych (!), które Pani Minister chciałaby przeznaczyć na zajęcia pozalekcyjne. Podstawą klasyfikacji śródklasowej byłby arkusz ocen ucznia, a w dziennikach elektronicznych powstałby wzór świadectwa do samodzielnego wydruku, celem pochwalenia się członkom rodziny. Pomysł spotkał się z aprobatą wszystkich zebranych i Mojej Mamy również 🙂
W szkołach każdego szczebla pojawi się możliwość nauki języka migowego, jako polskiego języka migowego. Dowiedziałam się niesamowitych rzeczy. Mianowicie, że system edukacji dziecka niesłyszącego nie jest nastawiony na jego problem zdrowotny i przyjmuje się, że fakt niesłyszenia można zminimalizować pisaniem. Tymczasem my-słyszący- łączymy obraz litery z dźwiękiem i kształtem. Osoby mające problem ze słuchem są tego pozbawione. Pan Olgierd Kosiba – prezes Zarządu Towarzystwa „Gest” opowiedział nam historię Helenki, która miała zostać zbadana w związku ze swoimi problemami w zachowaniu. „Za dziecko” wziął się zespół „ekspertów” nie znających języka migowego, który określił, że jak dziewczynka pokazując gest woli udania się do toalety prezentuje postawy autoagresji. W efekcie dziecko nie poszło do toalety, a badający uznali, że nie panuje nad potrzebami fizjologicznymi. Wydali wyrok… Dopiero pod wpływem mediów i w obecności tłumacza języka migowego okazało się, że dziewczynka rozwija się prawidłowo, jest inteligentna, a jedynie „inna” – bo niesłysząca… Moja Mama-długoletni pedagog mawia, że jak dalej dzieci będą tak krzyczeć i słuchać muzyki w słuchawkach na cały regulator, to za chwilę połowa z nich straci słuch.
Inne zmiany dotyczące oświaty to zmiana systemu edukacji – 6 klas szkoły podstawowej, 2 gimnazjum i powrót do 4 letniej szkoły ponadgimnazjalnej. Osobiście mi się to podoba 🙂
Dyskutowany był również problem braku realizacji obowiązku szkolnego. Rozwiązaniem ma być możliwość wszczęcia postępowania egzekucyjnego w administracji, jeśli dziecko bądź jego rodzice nagminnie uchylają się od obowiązku edukacyjnego.
Innym pomysłem, poddanym pod dyskusję – przez panią Ewę Zdzienicką – jest skrócenie wakacji letnich o ostatni tydzień sierpnia, a wprowadzenie dziesięciodniowych ferii jesiennych (na przełomie października i listopada). Okres jesienno-zimowy jest bardzo długi edukacyjnie, co negatywnie wpływa na zdrowie uczniów (praca przy świetle sztucznym, brak słońca i naturalnej vit. d3). Taka zmiana wpływałaby korzystnie pod względem zdrowotnym i efektywnie edukacyjnym dla dzieci i młodzieży. Ten pomysł również się spotkał z moją aprobatą i Mojej Mamy 🙂
Teraz czekamy na 27 czerwca br, kiedy pani Minister Edukacji Narodowej Anna Zalewska poda swoje propozycje dotyczące zmian w edukacji.
Niemniej w piątek skończył się czas edukacyjny i zaczęły wakacje 🙂 Zasłużone dla wszystkich – uczniów, rodziców i nauczycieli. Życzę Wam dużo słońca i spokoju 🙂
Ci z Was, co zmuszeni są szukać zatrudnienia w innych miejscach pamiętajcie – skonsultujcie swoją sytuację z prawnikiem, rozważcie, czy nie jest korzystniej przejść w stan nieczynny (do 30 czerwca maksymalnie trzeba złożyć wniosek), a może gdzieś miga w oddali światełko 🙂
