To bardzo ciekawe zagadnienie, zwłaszcza w sytuacji koronawirusa. Mam wrażenie, że obecnie dyrektorzy szkół, acz i organu prowadzące zaczęły prześcigać się w podejmowaniu działań zmierzających do niewypłacania wynagrodzenia za pracę w godzinach ponadwymiarowych.

Stąd część nauczycieli, wpadła na pomysł. Skoro nam nie płacą, nie będziemy realizować zajęć w godzinach ponadwymiarowych.

Czy nauczyciel może odmówić pracy w nadgodzinach

Obowiązek nauczyciela

Tymczasem praca w godzinach ponadwymiarowych jest obowiązkiem nauczyciela. Dzieje się tak wówczas, gdy zostały one jemu przydzielone zgodnie z prawem.

Przede wszystkim ważna jest forma ich przydzielenia. Czy zostało to dokonane z formie aneksu bądź przydziału godzin. Dyrektor w takim dokumencie wskazuje liczbę tych godzin oraz okres, na jaki zaplanowano ich realizację.

Czytaj dalej >>>

13.05.2020

0 Komentarzy,

Karolina Sikorska-Bednarczyk,

Dziękuję! :) chwalę się :)

Dzisiaj rano na Facebooku znalazłam taki wpis :

Uwielbiam najlepszą prawniczkę oświatową na świecie, która ma wiedzę i serce. Korzystałam, korzystam i będę korzystać z jej porad i pomocy, bo, podobnie jak inni, wkładam w pracę dużo serca, energii i wysiłku i nie pozwolę innym odebrać nam pasji i motywacji do pracy. Innym też to polecam.

Jeśli nie znamy się na fryzjerstwie, to idziemy do fryzjera. Dlaczego tak trudno nam korzystać z porad prawnych? Czego się boimy? Po co tracimy nerwy na jałowe rozmowy i przekraczanie prawa wynikające z jego nieznajomości czy przypadkowych interpretacji?

Dowodem na ten strach są wpisy na forach nauczycielskich, często anonimowe. Lepiej załatwić pewne sprawy fachowo. To jak jedzenie chleba bez zakalca. Jesteśmy syci i nie mamy niestrawności.

Dziękuję Ci Karolina Sikorska-Bednarczyk, że jesteś.  Będę Cię polecać wszystkim, by pracowało się nam dobrze, spokojnie, w normalnych warunkach, byśmy mogli z uśmiechem wchodzić do klasy. Dosyć żenujących spektakli jak ten w Brześciu Kujawskim…

Bardzo za niego dziękuję, bo nadaje sens mojej pracy 🙂 pokazuje, że jestem Wam potrzebna a to najlepsze uczucie ever 🙂 Chętnie dzielę się z Wami swoją wiedzą, wspieram, pomagam i JESTEM 🙂

Przepełnia mnie wdzięczność 🙂

Chcę zrobić wszystko, by zawód nauczyciela odzyskał swoją godność. Chcę, by nauczyciele przestali się bać. Chcę, by znali swoje prawa i przepisy prawa.

Wiedza bowiem buduje pewność siebie!

Asertywność pomaga przetrwać nawet największe burze.

A godność nawet na kolanach pozwala iść śmiało naprzód 🙂

Dziękuję Wam!

W pewien wtorek do Kancelarii, bez zapowiedzi przyszła zapłakana Klientka. Nie była umówiona, więc nie zastała nikogo z prawników. Pani Dagmara widząc jej łzy zadzwoniła po mnie, kiedy mogę przyjąć Panią Beatę.

Przyjechałam od razu.

Jak się okazało, Pani Beata właśnie przed chwilą dostała od swojego dyrektora przedszkola decyzję o zawieszeniu jej w obowiązkach nauczyciela w związku z incydentem, jaki miał rzekomo miejsce pół roku wcześniej, a dotyczył wychowawczej reakcji na zachowanie dziecka.

Agresywne dziecko w grupie trzylatków zostało przez panią Beatę powstrzymane przed zrobieniem krzywdy sobie i innym dzieciom oraz odizolowane od innych dzieci (cały czas pozostając pod opieką nauczyciela) w osobnym pomieszczeniu. Traf chciał, że kopało w drzwi … czego świadkiem był rodzic innego dziecka. Nie wnikając co takiego się wydarzyło, uznał daną sytuację za narażającą dziecko na utratę zdrowia i życia i zawiadomił o tym fakcie dyrekcję przedszkola.

Dyrektor zabrało aż pół roku podjęcie działań wobec pani Beaty. Notabene w międzyczasie nie przeprowadziła z nią żadnej rozmowy, nie poprosiła o jakiekolwiek wyjaśnienie. Po prostu nagle dała jej dokument zawieszający w prawach nauczyciela na czas trwającego postępowania wyjaśniającego wobec nauczyciela.

Zastosowany przepis (art. 85t KN):

1.Dyrektor szkoły może zawiesić w pełnieniu obowiązków nauczyciela, a organ prowadzący szkołę – nauczyciela pełniącego funkcję dyrektora szkoły, przeciwko któremu wszczęto postępowanie karne lub złożono wniosek o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego, jeżeli ze względu na powagę i wiarygodność wysuniętych zarzutów celowe jest odsunięcie nauczyciela od wykonywania obowiązków w szkole. W sprawach niecierpiących zwłoki nauczyciel i nauczyciel pełniący funkcję dyrektora szkoły mogą być zawieszeni przed złożeniem wniosku o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego.
2. Dyrektor szkoły zawiesza w pełnieniu obowiązków nauczyciela, a organ prowadzący szkołę – nauczyciela pełniącego funkcję dyrektora szkoły, jeżeli wszczęte postępowanie karne lub złożony wniosek o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego dotyczy czynu naruszającego prawa i dobro dziecka.
3. Nauczyciel i nauczyciel pełniący funkcję dyrektora szkoły zostają z mocy prawa zawieszeni w pełnieniu obowiązków w razie ich tymczasowego aresztowania lub w razie pozbawienia ich wolności w związku z postępowaniem karnym.
4. Zawieszenie w pełnieniu obowiązków nie może trwać dłużej niż 6 miesięcy, chyba że przeciwko nauczycielowi lub nauczycielowi pełniącemu funkcję dyrektora szkoły toczy się jeszcze postępowanie karne lub postępowanie dyscyplinarne, w związku z którym nastąpiło zawieszenie.
5. Od decyzji o zawieszeniu w pełnieniu obowiązków odpowiednio nauczycielowi albo nauczycielowi pełniącemu funkcję dyrektora szkoły przysługuje odwołanie do komisji dyscyplinarnej pierwszej instancji, w terminie 14 dni od dnia doręczenia decyzji, za pośrednictwem odpowiednio dyrektora szkoły albo organu prowadzącego szkołę.
6. Komisja dyscyplinarna pierwszej instancji rozpatruje odwołanie od decyzji o zawieszeniu w pełnieniu obowiązków w składzie 3 członków, na posiedzeniu niejawnym, które powinno odbyć się w terminie 7 dni od dnia otrzymania odwołania. Art. 82 stosuje się odpowiednio.
7. Komisja dyscyplinarna pierwszej instancji wydaje postanowienie o utrzymaniu w mocy lub uchyleniu decyzji o zawieszeniu w pełnieniu obowiązków.
8. Komisja dyscyplinarna pierwszej instancji uchyla decyzję o zawieszeniu w pełnieniu obowiązków, jeżeli w toku postępowania wyjaśniającego nie został uprawdopodobniony zarzut uchybienia godności zawodu lub obowiązkom nauczyciela, o których mowa w art. 6, a także gdy rzecznik dyscyplinarny przy komisji dyscyplinarnej pierwszej instancji wniósł o wymierzenie kary, o której mowa w art. 76 ust. 1 pkt 1, i jednocześnie ze względu na powagę i wiarygodność zarzutów niecelowe jest odsunięcie odpowiednio nauczyciela albo nauczyciela pełniącego funkcję dyrektora szkoły od wykonywania obowiązków w szkole.
9. Na postanowienie komisji dyscyplinarnej pierwszej instancji organowi, który wydał decyzję o zawieszeniu w pełnieniu obowiązków, nauczycielowi albo nauczycielowi pełniącemu funkcję dyrektora szkoły służy zażalenie do odwoławczej komisji dyscyplinarnej w terminie 7 dni od dnia doręczenia postanowienia, za pośrednictwem komisji, która wydała postanowienie.
10. Odwoławcza komisja dyscyplinarna rozpatruje odwołanie od decyzji o zawieszeniu w pełnieniu obowiązków w składzie 3 członków, na posiedzeniu niejawnym, które powinno odbyć się w terminie 14 dni od dnia otrzymania odwołania. Art. 82 stosuje się odpowiednio.
11. Postanowienie odwoławczej komisji dyscyplinarnej jest ostateczne.

Ale żadne postępowanie wyjaśniające się nie toczyło! Przynajmniej nikt o nim nic nie wiedział. Ani Pani Beata, ani Komisja dyscyplinarna czy Rzecznik Dyscyplinarny.

Panią Beatę oddałam w ręce skutecznego Specjalisty. Jak wiesz, z lektury tego bloga, tym specjalistą jest mój Mąż – adwokat Rafał Bednarczyk. Chwaliłam go w tym poście 🙂 

Jak możesz się domyślać i tym razem uśmiechnął się tylko, zatarł ręce i odrzekł – odwołujemy się 🙂 i na pewno będzie dobrze 🙂

I tak! jest dobrze! Dzisiaj przyszła decyzja Komisji Dyscyplinarnej dla Nauczycieli uchylająca decyzję dyrektora przedszkola o zawieszeniu w pełnieniu obowiązków nauczyciela z dniem 10 marca 2020 r. – Pani Beaty.

Komisja uznała, że zgodnie z art. 85t. us. 1 ustawy z dnia 26 stycznia 1982 roku Karta Nauczyciela dyrektor może zawiesić w pełnieniu obowiązków nauczyciela, a organ prowadzący szkołę  – nauczyciela pełniącego funkcję dyrektora szkoły, przeciwko któremu wszczęto postępowanie karne lub złożono wniosek o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego, jeżeli ze względu na powagę i wiarygodność wysuwanych zarzutów, celowe jest odsunięcie nauczyciela od wykonywanych obowiązków w szkole.

Komisja zapoznała się z dokumentacją, z której wynika, że dyrektor przedszkola podjęła decyzję o zawieszeniu nauczyciela uzasadniając ją złożeniem wniosku do rzecznika dyscyplinarnego. (edit: problem w tym, że go nie było!). Poza tym, w uzasadnieniu decyzji o zawieszeniu brak było precyzyjnego wykazania zarzutów, które uzasadniałyby celowość obligatoryjnej przesłanki przemawiającej za zawieszeniem nauczycielki.  Materiał, który przedstawiła dyrektor przedszkola nie pozwala na wiarygodną ocenę, czy wymienione przez dyrektora przedszkola zachowania obwinionej miały miejsce, a zatem na tym etapie Komisja nie dostrzega celowości odsunięcia nauczycielki od wykonywania obowiązków nauczyciela w przedszkolu.

Co z tego wynika?

Dla nauczyciela:

Kochany Nauczycielu, wiem, jak wiele pracy wkładasz w swoją pracę i jak nieludzko czasami jesteś traktowany. Dlatego nie pozwól sobie jeszcze „dmuchać w kaszę”, kiedy stawiane są Tobie nieprawdziwe zarzuty.

Walcz o siebie, walcz o swoje dobre imię. Nie zgadzaj się na wszystko, co dostaniesz. 

Nie bój się przyjść do Kancelarii. Zawsze jest jakieś wyjście z sytuacji! I zawsze warto go poszukać.

Dla dyrektora:

Kochany Dyrektorze, wiem, że nosisz na swoich barkach ogromną odpowiedzialność. Za szkołę, za dzieci, za rodziców i wszystkie procedury. Ale też za ich brak!

Czy wiesz, że w szkole powinna obowiązywać procedura postępowania dyscyplinarnego dla nauczycieli?! Nie masz takiej? Już wkrótce będzie na blogu do pobrania. Specjalnie dla Was!

Ale zanim się to pojawi, pamiętaj – masz obowiązek, ale i prawo ochronić swojego nauczyciela. Masz obowiązek wszczęcia wewnętrznego postępowania, które ewentualnie wykaże, czy czyn, o który nauczyciela oskarżają na przykład dzieci, czy rodzice faktycznie nastąpił.

Masz prawo, ale i obowiązek działać zgodnie z literą prawa.

Pamiętaj jednak także o człowieczeństwie!

A Pani Beata?

Teraz Pani Beata płacze znowu – ale z radości. Jutro zapytam ją, czy było warto? 🙂 

 

Precyzyjniej pytanie winno być zadane w sposób następujący: „czym się różni stosunek pracy zawarty na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony od zawartego przez mianowanie”? 

Takie pytanie zostało zadane na jednej z grup na Facebooku, na której nauczyciele i dyrektorzy szukają wsparcia prawnego dotyczącego stosunku pracy pracownika oświaty (nie była to moja grupa 🙂 )

Odpowiedzi pod owym pytaniem sprawiły, że oblał mnie zimny pot. Były one następujące:

  1. Jeśli dobrze pamiętam, umowa na podstawie mianowania daje nauczycielowi ten komfort, że pracodawca/organ prowadzący ma obowiązek zapewnić mu etat. Umowa na czas nieokreślony tego nie zapewnia
  2. Pierwsza kodeks pracy, druga karta nauczyciela, nauczyciel z mianowania nie może być zwolniony (oprócz dyscyplinarki i reorganizacji)
  3. Może być zwolniony, każdego można zwolnić, ale podlega wówczas art. 20 KN, a nie KP
  4. Umowa na czas nieokreślony dla nauczyciela nie jest umową z kodeksu pracy tylko umową zawarta na podstawie KN, a zawiera się ją z nauczycielem kontraktowym, natomiast z mianowanym/dyplomowanym jeśli nie można zapewnić całego etatu
  5. Nie można albo nie ma dobrej woli do tego, by zapewnić etat
  6. Na dodatek umowa na podstawie mianowania pozwala na skorzystanie ze stanu nieczynnego lub wzięcie 6-miesięcznej odprawy, czego nie gwarantują umowy na czas nieokreślony
  7. Czyżby można było uzyskać stopień nauczyciela kontraktowego bez dokładnej znajomości KN?? Ponadto można ją sobie ściągnąć na komputer i zaglądać do niej w razie potrzeby.

Mianowanie nauczyciela

I postanowiłam wziąć sprawy w swoje ręce i oto jest ten post

Owszem, nikt nie musi znać całej Karty Nauczyciela, jednak jeśli zabiera się na udzielanie pomocy prawnej innym osobom, to z całym szacunkiem, ale merytorycznie musi posiadać fach w ręku.

Chyba sami się nauczyciele burzą, kiedy wuefista idzie nauczać matematyki. A z prawem idzie czasami o poważne kwestie.

Aczkolwiek przechodząc do meritum…

Czytaj dalej >>>

17.04.2020

9 Komentarzy,

Karolina Sikorska-Bednarczyk,

Koronawirus – Zdalne nauczanie a wynagrodzenie

Dostałam dzisiaj pytanie, które podniosło mi ciśnienie …

Czy nauczyciel ma obowiązek prowadzić zajęcia z uczniami w formie telekonferencji – online i czy od takiej formy prowadzenia zajęć można uzależniać wypłacenie mu wynagrodzenia? Czy nie ma dbać o swój wizerunek przed kamerą i chronić swojego miru domowego (widać elementy mieszkania). Co z bezpieczeństwem uczniów, w czasie np. prowadzenia zajęć z wychowania fizycznego?

Niemal codziennie czytam o różnych pomysłach a to Ministerstwa Edukacji Narodowej o planowanych zmianach w zakresie wynagradzania nauczycieli, a to różnych gmin w Polsce. Włos się jeży na głowie, bo jakoś nie słychać, aby w innych branżach właśnie teraz podejmowano radykalne kroki, aby obniżyć pracownikom wynagrodzenie.

Wracając do zadanego pytania, częściowo na ten temat wypowiedziałam się we wpisie o przestoju w pracy nauczyciela.

Zdalne nauczanie

Otóż, nauczanie zdalne to nic innego jak praca w systemie telepracy, o której mowa w art. 67[5] i następnych Kodeksu pracy. I tak przez telepracę rozumie się wykonywanie pracy poza zakładem pracy, z wykorzystaniem środków komunikacji elektronicznej, w rozumieniu przepisów o świadczeniu usług drogą elektroniczną.

Pojęcie telepracy wyznaczają cztery przesłanki:

  1. regularność jej wykonywania,
  2. wykonywanie pracy poza zakładem pracy,
  3. korzystanie ze środków komunikacji elektronicznej,
  4. rodzaj pracy.

Trzy pierwsze przesłanki wynikają wprost z komentowanego artykułu. Są one jednakże niewystarczające do odróżnienia telepracy od innej pracy wykonywanej regularnie poza zakładem pracy, której wyniki przekazywane są elektronicznie. Pomocne w tym zakresie jest odwołanie się do porozumienia ramowego (zob. uw. 1), które lepiej oddaje rzeczywisty charakter telepracy. Stanowi ono w pkt 2, że „telepraca jest rodzajem i/lub sposobem wykonywania pracy przy użyciu środków technologii informatycznej, w ramach umowy lub stosunku pracy, w którym praca, która mogłaby być wykonywana na terenie zakładu pracodawcy, jest przeniesiona do regularnego wykonywania poza ten teren”. Chodzi tu więc o rodzaj pracy umożliwiający, po pierwsze, jej wykonywanie na terenie zakładu pracodawcy i, po drugie, przekazanie jej wyników przy użyciu technologii informatycznej.

W przepisie § 1 chodzi o środki komunikacji elektronicznej w rozumieniu ustawy z 18.07.2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną (Dz.U. z 2017 r. poz. 1219 ze zm.). Według art. 2 pkt 5 tej ustawy termin „środki komunikacji elektronicznej” oznacza rozwiązania techniczne, w tym urządzenia teleinformatyczne i współpracujące z nimi narzędzia programowe, umożliwiające indywidualne porozumiewanie się na odległość przy wykorzystaniu transmisji danych między systemami teleinformatycznymi, a w szczególności pocztę elektroniczną.

Jak widać z powyższego, nie chodzi tutaj o transmisje online, ale o przekazywanie wyników pracy pracownika, w tym wypadku nauczyciela za pośrednictwem środków komunikacji elektronicznej, w tym pocztę elektroniczną. Nie ma nigdzie mowy o tym, aby były to lekcje prowadzone na żywo, w formie live czy webinarów. Nie mówi o tym również rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z dnia 25.03.2020 r. 

Oczywiście to na dyrektorze zostały położone obowiązki związane z organizacją zdalnego nauczania i wydawać by się mogło, że również otrzymał zgodę na dowolne ukształtowanie tych regulacji. Miał obowiązek stworzyć regulamin zdalnego nauczania i zapoznać go ze wszystkimi członkami Rady Pedagogicznej i uzyskać ich aprobatę. Więc z tego regulaminu powinno wynikać, w jaki sposób nauczyciel ma realizować określone zadania.

Ale UWAGA!

Nałożenie na pracownika obowiązków, musi gwarantować jemu nie tylko należyte ich wykonanie – „pracodawca dostarcza niezbędnych narzędzi do wykonywania pracy”, ale również zabezpieczać interesy nauczyciela.

Pisałam już o tym, że nie wyobrażam sobie, aby nauczyciel wychowania fizycznego polecał uczniom skoki przez meble bez możliwości sprawdzenia, czy ich rozkład w domu nie spowoduje u ucznia wypadku. Pamiętamy, że jednym z obowiązków nauczyciela jest maksymalne zagwarantowanie uczniom bezpieczeństwa w każdych warunkach realizowania obowiązków nauczyciela. Odpowiada za to dyscyplinarnie. 

Nie może być również tak, że nauczyciel w trakcie prowadzenia lekcji online dozna ze strony uczniów, rodziców, czy osób trzecich cyberprzemocy, czy naruszenia jego dóbr osobistych. A o takich sytuacjach już rozpisują się „internety” i mówią o nich sami uczniowie. Wówczas nauczyciel – także w czasie pracy zdalnej korzysta z ochrony przewidzianej dla funkcjonariuszy publicznych (art. 63 KN). Dyrektor szkoły z kolei ma obowiązek występować w ochronie nauczyciela, który doznał szkody w realizacji swoich uprawnień.

Kolejno nie może być mowy o tym, aby prowadzenie lekcji online, czy nauczania zdalnego naruszało mir domowy pracownika. Ma to miejsce wówczas, kiedy prowadzone lekcje pokazują wyposażenie mieszkania nauczyciela. Naruszenie miru domowego, poprzez komentarze, czy nawet włamanie, czy niezapowiedziane odwiedziny (obecnie mamy zakaz zgromadzeń i możemy powiedzieć na szczęście 🙂 ), stanowi również naruszenie dóbr osobistych osoby fizycznej, jak i może stanowić o popełnieniu przestępstwa (art. 193 KK).

Dlatego też apeluję do Dyrektorów, aby uważali ze stosowanymi praktykami i wymaganiami wobec nauczycieli. Może się, bowiem zdarzyć tak, że polecenie służbowe wydane nauczycielowi będzie nie tylko naruszało zasady współżycia społecznego, ale niosło za sobą popełnione przestępstwo czy rodziło odpowiedzialność dyscyplinarną także dyrektora.

A co z wynagrodzeniem?

O tym pisałam już wielokrotnie. Najprościej rzecz ujmując, nauczyciel za pracę zdalną ma otrzymać TAKIE SAMO WYNAGRODZENIE JAKIE OTRZYMAŁBY, GDYBY W TYM CZASIE PROWADZIŁ LEKCJE NA TERENIE ZAKŁADU PRACY! 

Bezprawnym z kolei działaniem dyrektora jest uzależnianie wynagrodzenia nauczyciela od prowadzenia lekcji online. 

Mam więc propozycję dla nadgorliwych Dyrektorów! Przepraszam, piszę o konkretnym przykładzie i za takiego mogę uznać tą konkretną osobę.

Otwórzcie szkołę, wpuścicie nauczycieli, zapewnijcie im narzędzia do pracy online (już nie zdalnej) i wymagajcie. Niech prowadzą lekcje online w swoich warunkach gwarantujących im należyte wykonywanie obowiązków, bezpieczne warunki pracy, jak i gwarancje nie naruszenia miru domowego, czy dóbr osobistych nauczyciela! 

Nie można?????

Zapomniałam, że obowiązuje zakaz zgromadzeń, a szkoły i placówki edukacyjne mają zawieszone realizowanie funkcji statutowych.

A skoro tak, to uprzejmie proszę Szanownych Dyrektorów o działanie zgodne z prawem i zasadami współżycia społecznego!